Reklama
Reklama
Strona główna

Zaproszenie

PARUZJA - POWRÓT Łk 21, 25- 28. 34- 36
" Czuwajcie"


To nie strachy, ale życie,
Które Jezus obiecuje.
Wkrótce sami zobaczycie,
Że na pewno nie żartuje.


Przyjdzie w chwale, jak powiedział,
I zasiądzie na swym tronie.
Wśród aniołów będzie siedział
Jako Sędzia - Król w koronie.


On zgromadzi swych wybranych
Z wszystkich krańców tego świata
I nagrodzi w biel odzianych,
Czystych niczym piękne kwiaty.


Uważajcie więc na siebie,
By ten dzień was nie zaskoczył.
Przyjdzie on na całą ziemię,
Więc czuwajcie w dzień i w nocy.


Autor: Bogdan Mroziński

KRÓL PRAWDY J 18, 33 b - 37
" Czy Ty Jesteś Królem"


Ja się na to narodziłem,
Rzecze Jezus do Piłata.
Dla was niebo opuściłem,
Aby Prawdę przynieść światu.


Każdy kto z Prawdy pochodzi,
Słucha pilnie Mego głosu.
Tylko w Prawdzie się odrodzi
I nie przegra swego losu.


Me królestwo nie jest stąd,
Bo poddani by walczyli,
Gdy stanąłem pod twój sąd,
I z tej sprawy by zwolnili.


Mimo sądu przed Piłatem,
Gdzie kapłani Cię przywiedli,
Ty panujesz nad tym światem,
A my słabi, grzeszni, biedni.


Nie potrzeba Ci korony,
Choć ta słusznie się należy.
Trzymasz w ręce świat stworzony,
Trzeba tylko nam uwierzyć!


Autor: Bogdan Mroziński

" Niebo i ziemia przeminie

ale moje słowo nie przeminie"


Jezus mówił o udręce,
Która w końcu ma nastąpić.
Wtedy moce są wstrząśnięte,
Nie należy wiernym wątpić.


Wszyscy ujrzą Syna Człowieczego
Na obłokach z wielką Mocą.
Zobaczymy Chwałę Jego,
Jak wśród triumfu Wielkiej Nocy.


Wówczas pośle On Aniołów,
Zbierze wszystkich z krańców świata
I zasiądzie na Swym tronie,
Żeby sądzić - a nie bratać.


Uczcie się przykładem drzewa:
Gdy wypuszcza swoje pędy,
Wtedy lato się przybliża,
Ukazując zieleń wszędy.


Nie przeminie pokolenie,
Jego słowa nie przeminą,
Aż się spełni to życzenie:
Zło na zawsze musi zginąć.


Autor: Bogdan Mroziński


DAR SERCA Mk 12, 38 - 44

"Miejcie się na baczności"


Miejcie się wy na baczności,
Mówił Jezus do zebranych.
Przed uczonymi w ich mądrości,
W miękkie szaty przyodzianych.


Pierwsze miejsca w synagogach,
Honorowe miejsca mają.
W powłóczystych chodzą togach,
Domy wdów też objadają.


Jezus siedział przed skarboną,
Co drobniaki doń wrzucają.
Bogacze dawali sporo:
Ze swego dostatku dają.


Przyszła również pewna wdowa
I wrzuciła dwie monety.
Jezus uczniów swych przywołał
I pochwalił gest kobiety.


Wszyscy bowiem swoje datki,
Co im z majątku zbywało,
Ona z swego niedostatku
Wrzuciła wszystko co miała.


Z serca dany dar dla Boga,
On na pewno procentuje.
Tak zrobiła biedna wdowa,
Dar w świątyni ofiarując.


 Autor: Bogdan Mroziński


MIARA MIŁOŚCI Mk 12, 28 b - 34

" Będziesz miłował"


Podszedł do Jezusa uczony w Prawie,
Do Niego swoje skierował pytanie:
Powiedz mi Nauczycielu łaskawie,
Które największe jest przykazanie?


Słuchaj, Izraelu - Jezus mu powie-
Pan Bóg nasz jest Jedynym Władcą.
Miłować Go powinien każdy człowiek,
Sercem, duszą i całą swoją mocą.


Drugie jest podobne do niego
I nie ma już większego przykazania.
Miłować bliźniego jak siebie samego,
Do nas należy Jego wypełnianie.


Bardzo dobrze toś powiedział,
Rzekł uczony do Jezusa.
Chyba w prawie dobrze "siedział"
I ten temat z Nim poruszył.


Kochaj Boga całym sercem,
Okaż miłość życiem całym.
Kochaj też bliźniego wielce,
Bo miłości wciąż za mało.


Autor: Bogdan Mroziński

"Rabbuni żebym przejrzał"


Siedział przy drodze niewidomy żebrak,
Kiedy Jezus przechodził z uczniami.
Słysząc głos kroków, musiał się zebrać
I krzyczał głośno - zmiłuj się nad nami.


Zamilcz - mówili niektórzy do niego.
Lecz on, tym bardziej wiarą poruszony,
Krzyczał - Jezusie zmiłuj się nade mną.
I coraz głośniej wołał niewidomy.


Zatrzymał się Jezus - kazał go przywołać,
On się zerwał i przyszedł do Niego.
Co chcesz, abym tobie dokonał?
Abym przejrzał - rzekł do Rabbuniego.


Dzisiaj jesteśmy jak ten Bartymeusz,
Oczy są otwarte - nie jesteśmy ślepi.
Dobrze by było, żeby znowu Jezus,
Otworzył nam oczy, aby widzieć lepiej.


Wszak dobrze widzimy bliźniego pod lasem,
I jego wszystkie wyliczamy błędy.
Natomiast swojego nie widać pod nosem,
Wskazując własne zasłużone względy.


Autor: Bogdan Mroziński

POKORA

"Nie wiecie o co prosicie"


Dwaj synowie Zebedeusza,
Ci podeszli do Jezusa.
Swe żądanie przedstawili,
By z Nim razem w niebie byli.


Jeden byłby po prawicy,
Drugi z nich był po lewicy.
Wtedy Jezus im powiedział:
Kto z kim w niebie będzie siedział?


O tym nie Ja decyduję,
Komu Ojciec przygotuje.
Oburzyło się dziesięciu
Na dwóch uczniów bez pojęcia.


On przywołał ich do siebie
I powiedział do nich słowa:
Ten swe miejsce zajmie w niebie,
Kto do służby jest gotowy.


Bo Człowieczy Syn nie przyszedł,
Aby tutaj Mu służono,
Lecz by służyć i oddać życie
I za wszystkich musiał skonać.


Autor: Bogdan Mroziński


DROGA WIARY Mk 10, 17 - 30
" Któż więc może się zbawić?"


Do Jezusa przybiegł człowiek,
Upadł przed Nim na kolana:
Nauczycielu, proszę, powiedz,
Życie wieczne czy jest dla nas?


Znasz ty Boże Przykazania?
Przestrzegałem ich przez życie!
Takie daje mu wskazania.
Lecz bogactwo miał w ukryciu.


Sprzedaj wszystko, co posiadasz,
Potem rozdaj to ubogim.
Skarb zdobędziesz, ci powiadam,
Będziesz moim uczniem drogim.


Jakże trudno wejść do nieba,
Gdy bogactwo nam przesłania.
Nim się z każdym dzielić trzeba,
O tym mówią Przykazania.


Każdy, kto opuścił braci,
Ojca, matkę, dzieci, pole,
Ten na pewno nic nie straci,
Bo wypełnił Bożą Wolę.


Autor: Bogdan Mroziński

KOLEJNA PRÓBA Mk 10, 2 -16
"Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie"


Znów Jezus poddany przez uczonych próbie,
Wszak oni rzekomo strzegli Jego Prawa,
Lecz żeby przed Jezusem nie mogli się zgubić,
Poczęli Mu swoje pytania zadawać.


Czy wolno mężowi rozwieść się z żoną?
Bo Mojżesz pozwolił przez rozwód oddalić!
Wciąż serca wasze w zatwardziałe toną
W niewiedzy Prawa, które Pan Bóg daje.


Tego, co Bóg złączył, człowiek niech nie dzieli.
Oni są już jedno, chociaż ich jest dwoje.
Grzechem jest rozdzielać, pozbawiać nadziei,
Otwierać dla piekła jego podwoje.


Bądźcie jak te dzieci, które przynoszono,
Które to Jezus troskliwie dotykał.
Dla takich Królestwo Boże przeznaczone.
Dziecięca ufność niech w nas nie zanika.


Autor: Bogdan Mroziński

PRZESZKODY Mk 9, 38 - 43, 45, 47 - 48
"Kto nie jest przeciwko nam - jest z nami"


Jan powiedział do Jezusa:
Ktoś nie chodzi razem z Tobą,
A w Twe Imię złych wyrzuca.
Myśmy mu bronili srogo.


Jezus daje im odpowiedź:
Kto cud czyni w Imię Me,
Ten nic złego już nie powie.
Kto jest ze Mną, nie jest przeciw Mnie.


Jeśli twoja ręka, noga
Chce prowadzić cię ku zgubie,
Musisz nad nią zapanować,
Poddać trzeba wielkiej próbie.


Do upadku wiedzie oko,
Widzisz wszystko w szarej mgle?
Patrz do góry, tam wysoko,
Bo do celu zbliżasz się.


Gdy ktoś poda kubek wody,
Bo należysz do Chrystusa,
Nie utraci swej nagrody:
W niebie znajdzie się twa dusza.


Autor: Bogdan Mroziński



WIELKOŚĆ Mk 9, 30 - 37
" Kto Mnie przyjmuje,
przyjmuje Tego który Mnie posłał"


Nie chciał Jezus by widziano,
Że przechodzi przez te strony,
Mówił bowiem o wydaniu
I że przyjdzie Jemu skonać.


Będzie On poddany męce,
Bardzo podle Go zabiją,
Ducha odda Ojcu w ręce,
Lecz trzeciego dnia ożyje.


Jeśli ktoś z was chce być pierwszy
Niechaj sługą będzie wszystkich,
Bo kto służy tym najmniejszym,
Ten najwięcej w życiu zyska.


Wziął do siebie Jezus dziecię
I postawił między nimi,
Bo kto przyjmie jedno z dzieci,
Ten naprawdę dobrze czyni.


Kto przyjmuje w Imię Moje
Każde dziecko, siostrę, brata,
Tego Ojciec - Syna znoje
Na zbawienie oddał świata.


Autor: Bogdan Mroziński

A DLA CIEBIE ? Mk 8, 27 - 35
" Ty Jesteś Chrystusem"


Kim Ja jestem, kto Mi powie?
Pytał Chrystus ich po drodze.
Jak im całą prawdę dowieść,
Ich niewiara boli srodze.


Odpowiedział Piotr Mu na to:
Jesteś przecież obiecanym
W księgach Bożych, u proroków
Pod natchnieniem zapisanych.


Piotr Mu wyznał prawdę całą,
Lecz nikt nie mógł w to uwierzyć,
Że On cierpieć ma niemało
I ze śmiercią ma się zmierzyć.


A dla ciebie, siostro, bracie,
Kim jest Chrystus tak na co dzień?
Czy związałeś z Nim swe życie?
To warunek, by się zgodzić!


Bo kto zaprze się samego siebie,
Krzyż swój weźmie na ramiona-
On szykuje miejsce w niebie,
Tam zbawienie się dokona.


Autor: Bogdan Mroziński

 OTWÓRZ SIĘ ! Mk 7, 31 -37
" Wszystko dobrze czynił"


Przemierzając Tyru okolice
Szedł Jezus w kierunku jeziora.
Wtedy przywiedli przed Jego oblicze
Człowieka, który na uszy chorował.


Wziął go Jezus dosyć daleko,
Włożył palce w jego chore uszy.
Śliną dotknął jego języka,
Rzekł EFFATHA! Czy słyszycie, głusi?


Wrócił niemy znów do zdrowia,
Dzięki Mocy danej z nieba.
Bo gdy Chrystus Słowo powie,
Już lekarza nie potrzeba.


Spojrzyj z nieba, rzeknij Słowo,
Ulecz uszy, oczy, mowę.
Byśmy czując całym sobą,
Uwielbiali Cię na nowo.


Niech z ust Twoich brzmi: EFFATHA!
Nam potrzeba tego Słowa.
Byśmy słyszeć mogli braci,
A nie głowę w piasek chować.


Autor: Bogdan Mroziński


 

Tradycja  Mk 7, 1-8a.14-15.21-23

 

Wokół Jezusa zebrali się uczeni,

Którzy przybyli aż z Jerozolimy.

Pytali Go wszyscy, bardzo wzburzeni,

Że uczniowie jedli rękami brudnymi.

 „Słusznie prorok o was powiedział:

 Obłudne w swej tradycji plemię

 W swych zwyczajach twardo siedzi,

 Pomijając to, co trzeba zmienić.”

 Trwać przy Bożym przykazaniu,

 Jego prawo wcielać w życie,

Sercem trwać przy naszym Panu,

 Swoje zadania wypełniać należycie!

Bo co wchodzi nam do środka,

 Nigdy nie plami człowieka.

 W sercu swoim możesz spotkać

 Wady – na nie trzeba ponarzekać!

 Wszystkie grzechy i sprośności

 z wnętrza naszego pochodzą,

 Są powodem naszych złości,

W dobro naszej duszy godzą!

 Prawo Bożym palcem napisane

 Nie należy ludziom zmieniać.

Mojżeszowi na tablicach dane

 Jest świętością na tej ziemi.


Autor: Bogdan Mroziński

 

PRAWDZIWY POKARM J 6, 55. 60 - 69

W synagodze Jezus tak do nich powiedział:

Moje Ciało jest pokarmem, a Krew napojem.

Dobrze by było, żeby każdy o tym wiedział,

A serca wasze napełnią się znowu pokojem.


Nauka ta trudna - któż jej może słuchać,

Wielu z Jego uczniów tak właśnie stwierdziło.

Przecież i na zimne też należy dmuchać,

Jakże Jego Ciało by pokarmem było?


To Duch daje życie, On im tak odpowie,

Zaś wasze ciało na nic się nie przyda.

Bo Duch przebywa w każdym Jego Słowie,

A przez Jego słuchanie można owoc wydać.


Wiedział Jezus o tych, którzy Mu wierzyli,

Widział również tych, co z nim chodzili.

Wiedział o takich, którzy Go zdradzili.

Wycofało się wielu, bo to Nim wzgardzili.


Czy i wy chcecie odejść? - zapytał Dwunastu.

Wtedy Piotr do Niego tak właśnie odpowie:

Do kogóż pójdziemy, nasz drogi Mistrzu?

My wiemy, że Ty jesteś Świętym Bogiem.


Nakarm, Jezu, Przenajdroższym Twoim Ciałem,

Które za nas zostało do krzyża przybite.

Napój Krwią Życiodajną, którą przelałeś

Na drodze krzyżowej, po której zostałeś zabity.


Autor: Bogdan Mroziński

 

MAGNIFIKAT Łk 1, 39 - 56


Napełniona Duchem Bożym

Ma Jezusa w swoim łonie.

Do Elżbiety szybko bieży,

Radość wielka w sercu płonie.


Kiedy wchodzi w progi domu,

Pozdrowienia z ust Jej płyną.

Ona przyszła krewnej donieść,

Że urodzi Boga Syna.


Na Elżbietę również spływa

Boża łaska Jego Ducha.

Dziecię w sobie czuje żywe,

Radość w sercu Jej aż bucha.


O, przebłogosławiona chwila,

Kiedy wejrzał na Mnie z nieba

I uczynił dla Mnie tyle,

Że tu Zbawcy jest potrzeba.


Wielkie rzeczy Bóg uczynił,

Wejrzał na swą Służebnicę.

Los wybranych swoich zmienił

I ukazał swe Oblicze.


Niechaj będzie uwielbiony

Bóg nasz i Stworzyciel.

On Jest dobrem nieskończonym,

Który w pełni daje życie.


Wraz z Maryją śpiewaj Jemu

I wychwalaj wdzięcznym głosem.

Chwałę oddaj Najwyższemu,

Niech kieruje naszym losem.


Autor: Bogdan Mroziński

Więcej…

 

ogoszdusz

wirtualny-spacer

Kalendarz - imieniny
imieniny: Błażeja, Saturnina
Kanał informacyjny
Numer konta naszej Parafii

Bank Spółdzielczy

 

26 8980 0009 2011 0067 3594 0001

 

Parafia Katolicka Św. Jana Kantego

ul. Czecha 2, 42-224 Częstochowa

fotokod0.png
Informacje Koła PTTK
Reklama